tygodnik opoczyński
Ogłoszenia
Wyróżnione
UROLOG Dr N. Med. K. DĄBROWSKI, USG. WAZEKTOMIA ...
czytaj dalej »

ODTRUCIA alkoholowe, tel. 690-690-079, ...
czytaj dalej »

Baza firm
 
Opoczno

 Tablice do ministra

 
Gdyby ewidentne błędy zawarte na tablicach poświęconych ofiarom nieistniejącego w Opocznie Stalagu XIIc i niepotwierdzonej przez nikogo ofiarnej obronie przez żołnierzy okupacyjnej armii węgierskiej polskich mieszkańców Opoczna i okolic zostały poprawione, wszyscy by o sprawie dawno zapomnieli. A tak wypowiadają się o tym coraz to nowe autorytety, sprawa trafia do rządu, a porucznik lotnictwa, starszy sierżant sztabowy pchor. 25 pp AK Włodzimierz Bonifacy „Koper”, „Sympatyk” Koperkiewicz nadal jest nieugięty.

Półtora miesiąca temu opublikowaliśmy dwa pisma. Senator RP prof. dr hab. Adam Massalski pisze do starosty Józefa Roga w sprawie tablicy poświęconej ofiarom nieistniejącego w Opocznie Stalagu XIIc:

„…Tablica ta została umieszczona na przedmiotowym budynku w dniu 23 września 2008 roku i wisi do chwili obecnej, pomimo tego że jak wynika z analizy historycznej, potwierdza nieprawdę. Na wspomnianej tablicy widnieje bowiem napis, wskazujący na umiejscowienie w Opocznie filii Stalagu XII C w latach 1941-1945, czego nie potwierdzają żadne rzetelne źródła historyczne.
Wspomnieć w niniejszej sprawie należy, iż zawieszenie takiej tablicy w miejscu publicznym powinno być poprzedzone opinią niezależnego towarzystwa naukowego, Wojewódzkiego Komitetu Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Łodzi, Instytutu Pamięci Narodowej, jak również Łódzkiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
Zaniedbanie zachowania procedur związanych z uzyskaniem stosownych opinii dotyczących prawdy historycznej powoduje, iż zgodnie ze stosownymi przepisami tablica ta nie powinna była zaistnieć w miejscu publicznym, jakim na pewno jest budynek Starostwa.”
I dalej:
„Szanowny Panie Starosto,
Jako historyk z całego serca popieram wszelkie inicjatywy związane z uczczeniem walk oraz pamięcią o ofiarności żołnierzy walczących z okupantem w okresie II wojny światowej. Nie zgadzam się jednak z przeinaczaniem historii, do którego doszło w przedmiotowej kwestii i dlatego też mam nadzieję, że sprawa dotycząca tablicy informującej błędnie, iż na terenie Opoczna znajdowała się filia Stalagu XII C zostanie szybko wyjaśniona, również przez stosowne podmioty, mające w obowiązku dbałość o zachowanie prawdy historycznej.
Z uwagi na powyższe okoliczności zwracam się o pilne wyjaśnienie niniejszej sprawy oraz pisemne poinformowanie mnie o działaniach podjętych przez Pana Starostę.”
W dwuzdaniowej odpowiedzi starosta ani słowem nie odnosi się do trybu weryfikacji treści tablicy i co najgorsze, nie proponuje żadnego sposobu, aby w Opocznie nie fałszowano historii. Pisze tylko:
Opoczno 22 08 2009 rok
Prof. dr hab. Adam Massalski
Senator Rzeczpospolitej Polskiej
W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 13 października 2009 roku informuję, iż Starostwo Powiatowe w Opocznie nie jest inicjatorem wmurowania wymienionej w piśmie tablicy. Odpowiadając na wniosek środowisk kombatanckich wyrażony w załączonym piśmie Związku Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego, wyraziłem zgodę na umieszczenie tablicy na budynku Starostwa ponieważ w tym miejscu w czasie II wojny światowej, aż do lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku znajdowały się drewniane baraki, w których według relacji w czasie wojny przetrzymywani byli jeńcy radzieccy.
Starosta mgr Józef Róg

Wraz z tą dwuzdaniową odpowiedzią starostwo wysłało wspomniany w odpowiedzi wniosek, w którym nie występuje żadne środowisko kombatanckie. Na papierze firmowym Związku Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego zarząd oddziału w Tomaszowie Maz, swój podpis z pieczątką opiekuna miejsc pamięci narodowej złożył jedynie por. lotnictwa Włodzimierz Koper Koperkiewicz. I na podstawie tego jednego podpisu w przestrzeni publicznej Opoczna widnieją dwie tablice, nie mające z prawdą wiele wspólnego.
A tak poza tym, to moim zdaniem, starostwo podobnie jak w korespondencji z TOP-em, i senatorowi nie odpowiada na postawione pytania. Jak ognia unika potwierdzenia, że nikt treści tablic z nikim nie konsultował, mimo że jest taki obowiązek prawny, wynikający z ustawy o Radzie Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Starostwo, podobnie jak wcześniej władze miasta, bez reszty zawierzyły jednemu człowiekowi, usiłującemu tworzyć własną historię. Z tą jednak różnicą, że burmistrz jest gotów do natychmiastowej zmiany treści napisu na pomniku katyńskim, a władze powiatu za nic nie chcą przyznać się do błędów.
Z tego co wiem, to starosta, poprzez posła Telusa, zaprosił obu profesorów do Opoczna. Spotkanie ma się odbyć w większym gronie. Oczywiście nikomu nawet do głowy nie przyszło, by na takie forum zaprosić również przedstawicieli naszej redakcji, ale o przebiegu spotkania postaramy się poinformować naszych czytelników.
Tymczasem 18 listopada poseł Artur Ostrowski złożył pod numerem 5258 zapytanie poselskie do ministra kultury i dziedzictwa narodowego o treści następującej:
„W sprawie samowolnego umieszczania tablic upamiętniających miejsca ofiar II wojny światowych w Opocznie.
23 września 2008 roku w Opocznie, bezpośrednio na budynku Starostwa Powiatowego, w obecności delegacji z rejonu Chocimia i przedstawicieli Ambasady Republiki Ukraińskiej, w tym I sekretarza Mikołaja Jarmoluka, z udziałem władz samorządowych powiatu odsłonięta została tablica, na której widnieje napis:
Miejsce filii Stalagu XII C w latach 1941-1945, w którym dobiegało kresu życie wielu młodych istnień ludzkich odzianych w mundury sowieckie, przynależnych do różnych narodów - w większości Ukraińców, zamieszkujących ówczesną Rosję Sowiecką. Ziemia ta po 17 stycznia 1945 roku została również uświęcona krwią niewinnych jeńców rozstrzelanych przez NKWD.
16 listopada 2008 roku na najbardziej zabytkowej części kościoła parafialnego pw. św. Bartłomieja, bez zgody a nawet wiedzy Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w obecności ambasadora Republiki Węgierskiej w Polsce, z inicjatywy władz powiatu, została odsłonięta tablica z napisami w języku polskim i węgierskim o treści:
Pamięci węgierskich żołnierzy ofiarnie broniących polskiej ludności z Opoczna i okolic w czasie I i II Wojny Światowej, poległych w walkach na tym terenie oraz ku czci tysiącletniej przyjaźni polsko-węgierskiej.
Z informacji uzyskanych z kieleckiej delegatury oddziału IPN wynika, że w Opocznie nie istniał Stalag XIIc.
Nie ma również żadnej wzmianki o węgierskich ofiarach z okresu II wojny światowej na terenie powiatu opoczyńskiego, bo jeśli by były, to tylko na skutek walk z polskim podziemiem. Co więcej, na terenie gminy Poświętne jest miejsce potyczki oddziału AK z niemieckimi i węgierskimi wojskami pacyfikacyjnymi i są wymienieni z imienia i nazwiska polegli partyzanci.
Treść tych dwóch tablic, ani miejsce ich umieszczenia nie było z nikim konsultowane. O istnieniu tych tablic zarówno Wojewódzki Konserwator Zabytków w Piotrkowie jak i członkowie Wojewódzkiego Komitetu Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Łodzi dowiedzieli się z informacji prasowych. Sprawa umieszczenia tablicy na budynku starostwa nie była również omawiana ani podczas sesji Rady Powiatu, ani na posiedzeniach komisji.
Ponieważ treści umieszczone na tablicach dotyczą obcokrajowców, to powinny być skonsultowane z Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.
Czy ministerstwo podejmie skuteczne działania, które przywrócą prawdę historyczną i uporządkują miejsca pomięci w Opocznie”.
Odpowiedź ministra przytoczymy.
I znowu Opoczno staje się sławne. A wystarczyłoby poprawić te dwie nieszczęsne tablice umieszczone przy współudziale nic nie wiedzącego o sprawie starostwa i wszyscy by już dawno o sprawie zapomnieli.


Maciej Mrozowicz   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 47 (646) z dnia 27 Listopada 2009r.
 
Kontakt z TOP
Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Biuro ogłoszeń
oglotop@pajpress.pl

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Dział reklamy
tel: 44 754 41 51

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Redakcja
tel: 44 754 21 21
top@pajpress.pl
Artykuły
Informator
Warto wiedzieć
Twój TOP
TIT - rejestracja konta Bądź na bieżąco.
Zarejestruj konto »