tygodnik opoczyński
Ogłoszenia
Wyróżnione
@UROLOG dr n. med. K. DĄBROWSKI, USG. WAZEKTOMIA* ...
czytaj dalej »

WAZEKTOMIA, tel. 602-19-04-29, ...
czytaj dalej »

Usługi Parkieciarskie Mateusz Pręcikowski ...
czytaj dalej »
Baza firm
 
Ciekawostki

 Co się święci?

 
Wielkanocne tradycje


Współczesne opisy wielkanocnych obrzędów i zwyczajów podkreślają, że w większość z nich zanikła w ostatnim półwieczu, choć jeszcze niedawno, zwłaszcza w środowiskach wiejskich, były kultywowane. Próbę czasu wytrzymała przede wszystkim tradycja "święconego", którą to nazwą określa się zarówno pokarmy poświęcone w kościele w Wielką Sobotę, jak i samo uroczyste śniadanie, spożywane w Niedzielę Wielkanocną po rezurekcji lub innej porannej mszy.
Błogosławieństwo obrzędowe pokarmów i napojów świątecznych, dokonywane przez kapłana z zastosowaniem rytu (znak krzyża świętego, kropienie wodą święconą, przewidziana na tę okoliczność modlitwa, kadzidło) znane jest co najmniej od VIII wieku. Święcenie pokarmów wielkanocnych ma początek w tradycji wczesnochrześcijańskiej, ofiarach i błogosławieństwach płodów ziemi i różnych pokarmów, za które chrześcijanie winni dziękować Stwórcy w każdym momencie życia. Czy tedy jecie, czy pijecie, czy co innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie ? napisano w pierwszym liście do Koryntian.
Już wówczas biskupi z różnych prowincji Kościoła nakazywali wiernym, aby ucztę wielkanocną rozpoczynali od spożycia pokarmu poświęconego, by tym sposobem najważniejsze treści religijne święta Paschy przenikały do życia domowego. W początkowym okresie błogosławienia pokarmów wielkanocnych był święcony ? zgodnie z pasterską tradycją święta Paschy ? jedynie baranek ofiarny oraz mięso, przede wszystkim baranina. Później dołączono do nich inne pokarmy, przede wszystkim te, których spożywanie w czasie Wielkiego Postu było zakazane lub znacznie ograniczone.
Obrzęd święcenia pokarmów wielkanocnych rozwijał się przez całe średniowiecze, przy czym o zestawie święconych potraw decydowały z reguły tradycje narodowe. W święconym polskim podstawowe znaczenie miał zawsze chleb, najważniejszy pokarm codzienny, mięso, gównie wieprzowe, masło i jaja oraz sól i chrzan.
W 1739 roku ksiądz Protazy Newerani, franciszkanin, w wydanej przez siebie książce "Ozdoba Kościoła Katolickiego" tak uzasadniał dobór potraw do święcenia: Święcą baranka, przypominając prawdziwego Baranka Chrystusa i Jego tryumf, dlatego też zwyczajnie chorągiewki na pieczonym baranku stawiają. Święcą mięsiwa, którego się Żydom pożywać nie godziło, na dowód, żeśmy przez Chrystusa Pana z jarzma starego Zakonu uwolnieni i praw starozakonnych, zakazujących pożywania takiego mięsiwa, chować nie powinniśmy. Święcą chrzan na znak, że gorzkość męki Jezusowej tego dnia w słodycz się nam i radość zmieniła, i dlatego przy tym masło święcą, które tego dnia znaczy tę słodycz. Święcą na ostatek i jaja na dowód tego, że kokosz dwojako niby kurczęta rodzi, raz niosąc owoc, drugi raz go wysiadując, tak przez Chrystusa dwa razy odrodzeni jesteśmy.
Z czasem święcono wszystko, co zostało przygotowane na święta uważając, że podczas uczty wielkanocnej godzi się spożywać jedynie pokarmy poświęcone przez kapłana. Wobec tego błogosławienie pokarmów odbywało się głównie w domach prywatnych, gdzie święcono całe zastawione stoły świąteczne. Na dworach magnackich zestaw potraw przechodził zwykłą wyobraźnię. Do historii przeszło rekordowo wystawne święcone u Pawła Jana Sapiehy, wojewody wileńskiego, w jego posiadłości w Debreczynie za panowania Władysława IV.
Święcenie w domach parafian ułatwiało księżom zbieranie przy okazji dziesięcin i innych świątecznych darowizn, ale jednocześnie przeszkadzało w wypełnianiu innych obowiązków duszpasterskich. W 1773 roku biskup płocki, zwracając się do kapłanów swej diecezji, stwierdzał, że proboszczowie (?) zamiast poświęcić ogień i wodę, słuchać spowiedzi itp., wszystko to opuściwszy, biegają po wsiach i domach, i często ledwie zdążą na jutrznię, a niekiedy niezdolni są nawet do odprawienia mszy św., ze zgorszeniem ludu i zniewagą stanu duchownego. W związku z tym zalecał udawanie się tylko do domów osób znakomitszych, szczególnie dobrodziejów kościoła; pozostali wierni wybrane pokarmy mieli przynosić do święcenia w pobliże wejść do kościołów.
W połowie XIX wieku podejmowane były próby ograniczenia rozbudowanych obrzędów wielkanocnych, m.in. święconego. Spotkało się to ze zrozumiałym sprzeciwem obrońców tradycji. Lucjan Siemieński (1807?1877), pisarz i krytyk literacki, członek założyciel Akademii Umiejętności, tak wtedy pisał: Święcone ? wszak to pamiątka z duszy słowiańskiej wypruta, bo jej nie obchodzą w żadnym kraju jak u nas; a jednak często usłyszeć można owych propagatorów cywilizacji, że to barbarzyński zwyczaj ten zbytek zastawy i jadła; że takie placki, baby i szynki można jeść cały rok? Na to nie ma co odpowiedzieć, bo jeślibyś chciał dowodzić symboliki jajka wielkanocnego, baranka i owych kołaczy, jeślibyś przytaczał tajemnicze znaczenie święconego, naraziłbyś na żart tę całą poezję wielkanocnego obchodu.
Zofia Kossak, powieściopisarka i publicystka, w następnym wieku na zarzut pogańskich korzeni niektórych polskich obyczajów odpowiadała: Święcone to piękna tradycja? Wszystko, co poprzedzało chrześcijaństwo, było przeczuciem lub oczekiwaniem. Przez święcenie pokarmów kościół błogosławi byt doczesny, podkreśla dostojność ciała, które właśnie dziś osiągnęło nieśmiertelność. Jedzenie stanowi afirmację życia. Chrystus Pan po zmartwychwstaniu jadł miód i rybę, by przekonać uczniów, że jest żywym człowiekiem, a nie zjawą. Chleb, ser i sól, barwione jajka, skromne potrawy codzienne? Dlatego wszystko jest godne szacunku. I ten okruch chleba, co nie powinien spaść na ziemię, i jako którym domownicy będą się dzielić nazajutrz, życząc sobie nawzajem pomyślności.
I dziś ? w nowym tysiącleciu ? nadal jesteśmy przywiązani do symboli, które takim szacunkiem darzyli nasi poprzednicy i których trwałość potwierdziły wieki. Jakże uboższa byłaby nasza Wielkanoc, gdyby zabrakło w niej tradycyjnego dzielenia się poświęconym jajkiem podczas świątecznego śniadania?
Opr.: jerg


jerg   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 16 (875) z dnia 18 Kwietnia 2014r.
 
Kontakt z TOP
Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Biuro ogłoszeń
oglotop@pajpress.pl

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Dział reklamy
tel: 44 754 41 51

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Redakcja
tel: 44 754 21 21
top@pajpress.pl
Artykuły
Informator
Warto wiedzieć
Twój TOP
TIT - rejestracja konta Bądź na bieżąco.
Zarejestruj konto »