tygodnik opoczyński
Ogłoszenia
Wyróżnione
UROLOG - lek. med. Agnieszka Grabińska. ...
czytaj dalej »

UROLOG Dr N. Med. K. DĄBROWSKI, USG. WAZEKTOMIA ...
czytaj dalej »

ZATRUDNIĘ KIEROWCĘ kat. C+E - kraj, wysokie stałe ...
czytaj dalej »
Baza firm
 
Opoczno

 Zaspawany rozsądek

 
W opoczyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej „Nasz Dom” sposobem na załatwianie problemów jest spawarka



Nowa droga dojazdowa – zdaniem wiceprezesa


Sprawa, z którą przyszli do redakcji nasi czytelnicy z początku wydawała nam się dętą i nieprawdopodobną. Potem jednak, nie po raz pierwszy, okazało się, że coraz to zdarzają się sytuacje o których nawet filozofom się nie śniło.
Na rogu ulic Kopernika i Westerplatte od lat funkcjonują liczne punkty usługowe. Z jednej strony jest cukiernia, naprzeciwko której, w pawilonie, funkcjonuje łącznie siedem podmiotów gospodarczych. Część z ich właścicieli działa na swoim, bo wykupiła działki od spółdzielni, część podpisała umowy dzierżawne na kilkadziesiąt lat. Chcieli wykupić swoje działki, ale dostali odpowiedź, że w najbliższych latach nie dostaną w tej sprawie żadnej odpowiedzi. Dojazd do swoich firm mieli dzięki szerokiej na kilka metrów drodze prowadzącej wzdłuż szczytu bloku mieszkalnego. Kilka lat temu postawiona tam była brama, dla zachowania porządku zamykana na klucz, który mieli i właściciele firm, i mieszkańcy bloku. Biznes się kręcił, płacili podatki do gminy i czynsz dzierżawny do spółdzielni, i wszyscy byli zadowoleni. Właściwie lepiej by powiedzieć, że prawie wszyscy, bo znalazło się kilkoro mieszkańców, którym ów dojazd zaczął przeszkadzać.
W wtorek, bez jakiegokolwiek uprzedzenia, bez próby negocjacji, spółdzielnia wysłała tam swojego pracownika ze spawarką, który zaspawał ową bramę, uniemożliwiając dojazd do posesji dzierżawcom i właścicielom firm. Przy okazji jednemu z dzierżawców uniemożliwiono korzystanie z auta, znajdującego się w garażu, za zaspawaną bramą. Jak nam powiedzieli, podczas interwencji w spółdzielni dowiedzieli się, że ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie zarząd spółdzielni na swoim posiedzeniu w czwartek, 23 września.
Zadzwoniłem do spółdzielni, przedstawiłem się i poprosiłem sekretarkę o połączenie z prezesem. Kiedy dostałem połączenie ponownie przedstawiłem się, prosząc o 30 minut rozmowy, podając jednocześnie czego ta rozmowa ma dotyczyć. Prezes zaprosił do spółdzielni. Kiedy podjechałem, okazało się, że nie prezes, ale jego zastępca będzie ze mną rozmawiał. Rozmowy nie było. Na żadne z pytań nie dostałem odpowiedzi słysząc jedynie, że nic nie wie o historii sprawy, że będzie to wyjaśniał zarząd. Unikał odpowiedzi na pytanie kto wobec tego i dlaczego bez powiadomienia zainteresowanych wysłał spawacza. A na pytanie którędy mają dojeżdżać do swoich posesji usłyszałem, że to nie wina spółdzielni, że nie powstało tam planowane przedłużenie ul. Armii Ludowej, i że właśnie przez tę ulice mogą sobie dojeżdżać.
No cóż. Przedłużenie ulicy Armii Ludowej nie powstało i pewnie nie powstanie, choćby z tego względu, że trzeba by przebijać tunel przez środek bloku. Do tej pory dojazd był wzdłuż ściany szczytowej, na której nie ma ani jednego okna. Nic. Po prostu ściana. W zamian spółdzielnia proponuje dojazd wzdłuż dwóch bloków, pod oknami i balkonami mieszkających tam ludzi, przez teren traktowany jako teren zielony. Tak nawiasem mówiąc za parkowanie na tej trawie nie raz policja wlepiała mandaty po telefonach od mieszkańców. Przyjdzie teraz je zwracać czy jak?
Działka, która do tej pory służyła jako droga dojazdowa, oznaczona numerem 1138/8 należy do spółdzielni i do wspólnoty mieszkaniowej mieszkańców, ale przy podpisaniu umów dzierżawnych jasnym było, że dzierżawcy muszą mieć dojazd, możliwie najkrótszy. Kilkumetrowa droga prowadząca wzdłuż ściany szczytowej była dla mieszkańców najmniej uciążliwa. Nowa ma być zrobiona. Jak na razie na skutek interwencji policji spółdzielnia poniosła koszty związane z wykoszeniem od lat zaniedbanej działki. Może trzeba będzie również zlikwidować ogródek kwiatowy, urządzony bezpośrednio pod oknami i balkonami przez mieszkańców, wzdłuż którego trzeba będzie dojeżdżać.
No, chyba że odspawany zostanie rozsądek.
Do sprawy na pewno będziemy wracać.


Mjm   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 38 (689) z dnia 23 Września 2010r.
 
Kontakt z TOP
Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Biuro ogłoszeń
oglotop@pajpress.pl

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Dział reklamy
tel: 44 754 41 51

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Redakcja
tel: 44 754 21 21
top@pajpress.pl
Artykuły
Informator
Warto wiedzieć
Twój TOP
TIT - rejestracja konta Bądź na bieżąco.
Zarejestruj konto »