tygodnik opoczyński
Ogłoszenia
Wyróżnione
ZATRUDNIĘ kierowcę kat. C+E, zagranica, tel. ...
czytaj dalej »

UROLOG Dr N. Med. K. DĄBROWSKI, USG. WAZEKTOMIA ...
czytaj dalej »

Baza firm
 
Poświętne

 Samowola z policją w tle?

 
Czy w gminie Poświętne wójt realizował samowolę budowlaną i czy, aby nikt nie zakłócał poczynań, wezwano policję z pobliskiego komisariatu do interwencjęi wobec sprzeciwiającej się inwestycji 68?letniej kobiety? Na te i wiele innych pytań próbowano uzyskać odpowiedź podczas ostatniej sesji Rady Gminy Poświętne. Wszystko wskazuje na to, że nie tylko radni zainteresowani mogą być całą sprawą, którą włodarz gminy próbuje obecnie bagatelizować



Chodzi o mostek nad takim rowem



Zdarzenie, o którym zostaliśmy poinformowani przez naszą czytelniczkę miało miejsce ponad miesiąc temu, dokładnie w poniedziałek, 6 czerwca na działce między Brudzowicami Kolonią a Kolonią Gapinin, na terenie gminy Poświętne. Sprawa z pozoru wydawała się prosta i może nawet błaha, a już w trzy dni po zdarzeniu, na miejscu zdarzenia zastaliśmy uporządkowane miejsce ze śladami zaawansowanych robót. Na miejscu budowy mostka i przejazdu przez kanał melioracyjny na łąkach, potocznie przez miejscowych nazywanych ?błotami brudzewskimi? widoczne były gołym okiem ślady pracy koparki, świeżo usypana ziemia.
6 czerwca, w godzinach przedpołudniowych na wspomnianych łąkach pojawił się ciężki sprzęt: koparka, ciągnik z przyczepą oraz trzech pracowników Zakładu Usług Komunalnych poruszających się samochodem marki Żuk, należącym do Urzędu Gminy. Właścicielka działki, nasza czytelniczka, była wówczas w Łodzi z wizytą w szpitalu u chorego ojca. W domu pozostała 68?letnia kobieta i to właśnie ona telefonicznie poinformowała córkę o tym, że po sąsiedzku z łąką córki przeprowadzane są jakieś prace budowlane, o których nic nie wiedziały. Córka poprosiła matkę o interwencję. Na miejscu prac starsza pani zorientowała się, że są tam ludzie wynajęci przez wójta. Miało wówczas dojść do ostrej wymiany zdań co do słuszności stron, między nią, inną sąsiadką jak również jednym z pracowników wykonującym prace na polecenie wójta. Pojawiła się policja. Funkcjonariusze prawdopodobnie zostali wezwani przez kogoś z Urzędu Gminy w Poświętnem, nasza czytelniczka jest przekonana, że interweniował sam wójt, bowiem był on na bieżąco informowany o całej sytuacji przez pracowników. Wójt Stępień pytany przez radnych, o to czy on lub ktoś na jego polecenie wzywał policję zaprzeczył, co zostało ujęte w protokole sesji Rady Gminy 30 czerwca. Po interwencji policji 68?letnia kobieta ustąpiła i można było kontynuować roboty zlecone przez wójta.
Nasza bohaterka czytelniczka twierdzi, że kilkakrotnie mówiła interweniującym policjantom, iż wójt Poświętnego nie ma zgody i prawa na przeprowadzanie tych prac. Nikt tego nie sprawdził, a kobieta jest zdania, że z góry przyjęto rację włodarza gminy a nie jej i prac nie przerwano. Kiedy wróciła z Łodzi główna zainteresowana, zastała wykonane już prace i wbudowane mostki. Na drugi dzień jako strona sporu z wójtem, złożyła pisma o wstrzymanie i rozbiórkę budowli. Udała się m.in. do Starostwa Powiatowego, była w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego oraz Wydziale Ochrony Środowiska. Tej samej treści pisma dotarły do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Spale, bowiem miejsce, w którym wykonano prace mieści się na terenie Spalskiego Parku Krajobrazowego oraz obszarze chronionym ?Natura 2000?. We wszystkich pismach, których kserokopie posiada również nasza redakcja, zarzuca wójtowi Mieczysławowi Stępniowi samowolę budowlaną oraz naruszenie prawa wodnego w związku, z którym na wykonanie obiektów mostowych i urządzeń wodnych wymagane jest pozwolenie wodno?prawne. Pisma opatrzone są datą 7 czerwca, a w środę, 8 czerwca na wspomnianym terenie w Brudzowicach ? Kolonii pojawiła się ta sama ekipa z wynajętym przez wójta sprzętem i dokonała rozbiórki tego co zbudowano pod eskortą policji dwa dni wcześniej. W tym czasie Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Opocznie zawiadomił o: ?przeprowadzeniu czynności kontrolnych dotyczących sprawdzenia legalności wybudowania mostka wzniesionego na rowie melioracyjnym?. Ciekawostką może być fakt, że całą inwestycję, w tym rozbiórkę, osobiście nadzorował wójt, a nie pracownik Urzędu Gminy, który ma to w zakresie kompetencji. W normalnym trybie prace takie są też ustalane z sąsiadami i właścicielami działek, także prezesem spółki wodnej, sołtysem, radnymi. Radny Mieczysław Worach jest również członkiem zarządu Spółki Wodnej i jak podkreślał zarówno on, jak i prezes oraz inne wymienione osoby, w tym trzech pozostałych radnych z Brudzewic i dwóch z Gapinina nic nie wiedzieli o przedsięwzięciu wójta. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że wójt, który zdaniem grupy radnych jest znany z powściągliwości w realizacji podobnych indywidualnych próśb mieszkańców tu wykazał się swoistą inwencją. Obiektywnie patrząc na cały teren, mostek w przyszłości mógł być ogólnodostępny. Jednak prawo jest po to, by go przestrzegać. Bo jeżeli prawo nie zostało złamane przez wójta, to dlaczego wszystko jeszcze szybciej niż powstało, zniknęło, jak od czarodziejskiej różdżki? Powstało pytanie, kto za to wszystko zapłaci? Radni m.in.: Mieczysław Worach, Michał Franas, Grzegorz Świąder zadali 30 czerwca wójtowi szczegółowe pytania związane z formą płatności, padło też pytanie o koszt i fakturę, jednak podczas ostatnich obrad nikt nie potrafił udzielić dokładnej odpowiedzi. W pewnym momencie wyraźnie zdenerwowany wójt sprowadził wszystko do robienia ?burzy w szklance wody?, jednak znaczna część radnych już zapowiedziała, że wystąpi do komisji rewizyjnej o zbadanie sprawy. Samorządowcy, którzy są przeciwni aroganckiemu zachowaniu wójta już zapowiedzieli, że w tym przypadku będą dociekliwi i konsekwentni w uzyskaniu dokładnych informacji o to, kto ponosi odpowiedzialność za całą wpadkę budowlaną i kto zostanie obciążony kosztami. Grupa radnych chce sprawdzić czy faktury za tę pracę w rzeczywistości odpowiadają realnemu wykonaniu prac, wynajętego sprzętu i ludzi. Sama zainteresowana nie składa broni i rozważa niezależnie od działań radnych zwrócić się do organów ścigania, ma też żal do policji, o to, że jej matka zamiast wsparcia bała się, że otrzyma mandat i dlatego odstąpiła, pozwalając pracownikom budować. O sprawie będziemy informowali na bieżąco.


Artykuł ukazał się w wydaniu nr 29 (732) z dnia 22 Lipca 2011r.
W dziale Poświętne dostępne są również artykuły:

Pokaż pełny spis treści
 
Kontakt z TOP
Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Biuro ogłoszeń
oglotop@pajpress.pl

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Dział reklamy
tel: 44 754 41 51

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Redakcja
tel: 44 754 21 21
top@pajpress.pl
Artykuły
Informator
Warto wiedzieć
Twój TOP
TIT - rejestracja konta Bądź na bieżąco.
Zarejestruj konto »