tygodnik opoczyński
Ogłoszenia
Wyróżnione
WAZEKTOMIA - tel. 602-190-429, ...
czytaj dalej »

WSZYWKI (esperal), tel. ...
czytaj dalej »

UROLOG SPEC. Dr N. Med. K. DĄBROWSKI, USG* ...
czytaj dalej »
Baza firm
 
Ciekawostki

 Radio, którego nie było

 
11 kwietnia ? Dzień Radia





Sukces ma wielu ojców, a nieszczęście jest sierotą. Tak też przedstawia się sytuacja ojcostwa w temacie "radio". Ten wynalazek, bez którego dziś nie wyobrażamy sobie życia, narodził się dzięki odkryciom wielu osób, ale po raz pierwszy łączność radiową uzyskał w 1895 roku włoski kupiec Guglielmo Marconi. Natomiast pierwsza regularna stacja radiofoniczna zaczęła nadawać w 1920 roku w USA, w Polsce 6 lat później. Dziś trudno nam wyobrazić sobie nasz dzień powszedni bez nadawanych co pół godziny informacji radiowych, ale był też taki okres w naszych dziejach, że dzięki nieistniejącemu "Radiu Erewań" w Polsce i Związku Radzieckim furorę robiły dowcipy o erewańskiej rozgłośni radiowej, szydzące ze "świetlanej rzeczywistości" i z rządowej propagandy komunistycznej, parodiujące metody propagandy komunistycznej. Nazwa radia zaczerpnięta została z rosyjskiej nazwy stolicy Armenii ? Erewań (pol. Erywań). Paradoks zaś polegał m.in. na tym, że w Armeńskiej SRR nie było rozgłośni "Radio Erewań", z nazwą stolicy, w przeciwieństwie do innych republik radzieckich.

Typowe dowcipy wybrane z sieci:
Radio Erewań podaje:
* Grupa komunistów chińskich zaatakowała pracujący w polu radziecki traktor. Traktor odpowiedział celnym ogniem kilku dział rakietowych, po czym odleciał w kierunku Moskwy. Ministerstwo Rolnictwa ostrzega chińskich towarzyszy, że jeśli incydent się powtórzy, na pola zostaną wysłane kombajny.
* Słuchacze pytają: Czy to prawda, że na Placu Czerwonym rozdają samochody? Radio Erewań odpowiada: tak, to prawda, ale nie samochody, tylko rowery, nie na Placu Czerwonym, tylko w okolicach dworca warszawskiego i nie rozdają, tylko kradną.
* Słuchacze pytają: Czy będzie wojna? Radio Erewań odpowiada: Wojny nie będzie. Będzie tylko taka walka o pokój, że kamień na kamieniu nie zostanie.
Większość dowcipów ma charakter pytań słuchaczy do Radia Erewań (Słuchacze pytają, "Radio Erewań" odpowiada), a w odpowiedzi często pojawia się wprowadzające w puentę "ale?". Obok słynnego wyjaśnienia przyczyny zgonu Józefa Stalina (Na co umarł towarzysz Stalin? Na szczęście!) bądź roztrząsania możliwości zainstalowania ustroju socjalistycznego na Saharze (Czy ekonomia socjalistyczna zdałaby egzamin na Pustyni Saharyjskiej? Tak, ale po pierwszej pięciolatce zabrakłoby tam piasku), chyba najbardziej znana kwestia erewańska brzmiała:
? Czy to prawda, że w Moskwie rozdają za darmo mercedesy?
? Tak, to prawda. Tylko, że nie w Moskwie, a w Leningradzie. Nie mercedesy, ino rowery. I nie rozdają, tylko kradną.
Kolejne pytanie do radia Erewań:
? Drogie radio, dlaczego nie cytujecie kawałów politycznych?
? Drogi słuchaczu, bo nam jest bardzo dobrze, że jemy biały chleb nad Morzem Czarnym, a nie odwrotnie.
Przedstawiamy wybór podobnych "informacji i sprostowań" z Radia Erewań:
? Jaka jest różnica miedzy socjalizmem a kapitalizmem? W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie ? na odwrót.
Jaka jest różnica miedzy planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji.
Kiedy odbyły się pierwsze na świecie wybory wg komunistycznego wzorca? W raju, gdy Bóg przyprowadził do Adama Ewę i powiedział: "Wybierz sobie żonę".
Czy obywatel radziecki może swobodnie wypowiadać swoje zdanie? Tak, jeśli przekroczył granicę i nie zamierza wracać.
Kto budował Biełomorkanał? Wały prawobrzeżne sypali ci, co opowiadali dowcipy polityczne, a lewobrzeżne ci, co ich słuchali.
Radio Erewań potrafiło odpowiedzieć na każde pytanie. Swój wkład w rozwój tej dziedziny miało też nasze Polskie Radio. Przed półwieczem był taki program radiowy "Podwieczorek przy mikrofonie". Występował tam cyklicznie redaktor Rumian, który udzielał porad lub odpowiedzi w różnych życiowych sprawach. Krążyły wówczas dowcipy z serii "Pytania do redaktora Rumiana". Na przykład: Panie Rumianie ? pyta radiosłuchaczka ze Śląska ? czy można zajść w ciążę od kropli Waleriana? Redaktor Rumian odpowiada: To zależy ile Walerian ma lat.
Oto próbka zaktualizowanych odpowiedzi pana Rumiana:
Szanowny panie Rumian, jestem starym kawalerem, ale już wkrótce biorę ślub z przepiękną rozwódką, córką młynarza. Pan jako doświadczony żonkoś, co sądzi pan o kobietach? Odpowiadam: Kobiety, tak, tak, są jak pistacje. Jedne trudno otworzyć, za to w środku są wyśmienite, inne są otwarte, ale za to w środku puste.
Zatroskana mama z Biłgoraja w Polsce pisze do mnie: Szanowny panie Rumian, moja córka ogląda w telewizji filmy pornograficzne i mówi, że to bajki dla dorosłych. Co pan na to? Odpowiadam: No cóż kochana pani, czasy się zmieniły, moja siostra 40 lat temu czytała inne bajki: "Ali Baba i 40 rozpustników" albo "Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoarmiejców".
I kolejny list. Pan Stanley z Chicago pyta: Panie Rumian, czy to prawda, że satelity CIA wykorzystywano do śledzenia globalnego ocieplenia? Odpowiadam: Tak to prawda, teraz proszę uważać, bo każdy, kto puszcza gazy po cichu albo głośno może narazić się CIA.
Pan Julian z Koziej Wólki ma inny problem: Żona mi radzi, bym stanowczo nie wydawał pieniędzy na viagrę! Czy to dobry pomysł? Odpowiadam: Absolutnie tak, szkoda pieniędzy, jeszcze dwa lata rządów Tuska i wszystko stanie!
Tym razem, młodziutka studentka z Krosna pisze: Szanowny panie Rumian, czy to prawda, że seks przedmałżeński jest szkodliwy? Odpowiadam: Oczywiście, że jest szkodliwy. Czy zdaje pani sobie sprawę, ile zła by na świecie nie było, gdyby nie seks przedmałżeński? Na przykład: mnie by nie było.
A kolejny pan, który interesuje się polityką, pyta: Mieliśmy już kiedyś w historii ministra obrony narodowej, którym był rodowity Rosjanin, marszałek Konstanty Rokossowski, syn warszawskiego kolejarza i sprzątaczki. Po latach ministrem obrony został niejaki Radek Sikorski, którego żona pani Applebaum nie jest Polką. Co pan na to? Odpowiadam: Rzuć pan politykę. Zajmij się pan czym innym i nie słuchaj pan bzdur. Żona pana Sikorskiego jest córką sandomierskiego kominiarza i traktorzystki z Państwowego Gospodarstwa Rolnego Modliszki. I pochodzi z zacnego rodu Jabłczyńskich (spokrewnionego z Raczyńskimi) a kiedyś w dawnych dobrych czasach z prastarego rodu piastowskiego Jabcoków z PRL?u.
Wybrał: erg


erg   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 15 (822) z dnia 12 Kwietnia 2013r.
W dziale Ciekawostki dostępne są również artykuły:

    Pokaż pełny spis treści
     
    Kontakt z TOP
    Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Biuro ogłoszeń
    oglotop@pajpress.pl

    Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Dział reklamy
    tel: 44 754 41 51

    Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Redakcja
    tel: 44 754 21 21
    top@pajpress.pl
    Artykuły
    Informator
    Warto wiedzieć
    Twój TOP
    TIT - rejestracja konta Bądź na bieżąco.
    Zarejestruj konto »