tygodnik opoczyński
Ogłoszenia
Wyróżnione
UROLOG Dr N. Med. K. DĄBROWSKI, USG. WAZEKTOMIA ...
czytaj dalej »

ZATRUDNIĘ kierowcę kat. C+E, zagranica, tel. ...
czytaj dalej »

Baza firm
 
Historia

 Najważniejsze bitwy i potyczki powstania styczniowego na ziemi opoczyńskiej cz. 2

 
A jeśli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą ojczyźnie. Jan Kochanowski ? Pieśn XII (Pieśn o cnocie)



Gen. Antoni Jeziorański w obozie pod Studzianną ? reprodukcja zdjęcia ze zbiorów Muzeum WP w Warszawie



30 czerwca 1863 ? Goździków
Niewielki konny oddział żandarmerii narodowej dowodzony przez Kazimierza Wiśniewskiego, cieślę z Jarzębowa, stoczył walkę z kolumnami rosyjskimi Assjewa i chorążego Schmita. Potyczka oddziału, który od kilku tygodni nękał Moskali na ziemi opoczyńskiej, zakończyła się klęską i rozbiciem Polaków. Dowódca oddziału dostał się do niewoli rosyjskiej i został zastrzelony. Rozbitków zebrał adiutant dowódcy, Nowacki (Junosza) i przyprowadził do oddziału Czachowskiego.

8 lipca 1863 ? Przysucha
Połączone oddziały powstańcze Dolińskiego i Rudowskiego uderzyły niespodziewanie na Rosjan urzędujących w przysuskich zakładach gospodarczych, przeprowadzających rewizje i aresztowania osób, zadając im znaczne straty.

10 lipca 1863 ? Ossa
Major Ludwik Żychliński, który przejął obowiązki powstańczego dowódcy po zbyt powolnie działającym organizacyjnie Bajerze, utworzył w ciągu dwóch miesięcy w okolicy Błoń oddział powstańczy ?Dzieci Warszawskich?. Po dotarciu wiadomości o tym nowym oddziale do Rosjan, Żychliński odesłał w kierunku Pilicy dobrze wyposażony w broń oddział kawalerii Bajera w sile 100 konnych. Odejście jazdy miało na celu odwrócenie uwagi nieprzyjaciela od formującej się jeszcze i nie wyćwiczonej piechoty. Kawalerzyści przeprawili się na drugi brzeg rzeki i tam zgubili nieprzyjaciela. Żychliński przygotował w tym czasie z piechotę w sile 200 żuawów, 300 strzelców, 600 kosynierów i około 200 osób nie posiadających dostatecznego uzbrojenia, do przeprawy przez Pilicę. Oprócz tego posiadał jeszcze 50 jeźdźców na ochronę i obsługę oddziału. Oddział Żychlińskiego udał się w kierunku przeprawy. Po kilku dniach zatrzymał się na postój w Ossie, gdzie dotarł z 9 na 10 lipca 1863 r. Tam miało dojść do ponownego spotkania z jazdą Bajera.
Na drugi dzień obozowania podczas, którego prowadzano ćwiczenia wojskowe, do dowódcy dotarła wieść o pojawieniu się w okolicy nieprzyjaciela. Była to kolumna majora Szokalskiego w liczbie 2 rot piechoty i sotni kozaków. Rosjanie dotarli do dobrze przygotowanego na obronę obozu powstańczego o szóstej wieczorem. Powstańcy natychmiast podjęli walkę. Pierwszy atak nieprzyjaciela przyjęli żuawi, którzy po jego odparciu i ostrzelaniu kozaków cofnęli się. Kozacy ruszyli za nimi w pościg i wpadli w pułapkę. W tym samym czasie bowiem kosynierzy, wśród których przeważali włościanie, wsparci przez strzelców, obeszli skrzydła nieprzyjacielskie. Nieoczekiwanie uderzyli na szykujących się do ponownego ataku Moskali. Atak wywołał panikę i zamieszenie w szeregach nieprzyjaciela. Do tego zaatakowani zostali przez stacjonujący w pobliżu Studzianny oddział Grabowskiego Ten pospieszył z pomocą Żychlińskiemu trzema plutonami jazdy i półplutonem strzelców pieszych. Kawalerzyści Grabowskiego obeszli środek kolumny rosyjskiej, rozwinęli jazdę na otwartym polu i z 20 strzelcami w tyralierze na prawym skrzydle jazdy, dokonali szarży na jazdę nieprzyjaciela. Szarża jazdy polskiej dowodzonej na prawym skrzydle przez Grabowskiego a na lewym przez jego adiutanta Ludwika Brzozowskiego, zakończyła się zwycięstwem powstańców. Ukryci w krzakach lub łanach zbóż Rosjanie zostali wykłuci, rozsiekani lub wystrzelani przez polskich ułanów i strzelców.
Na pomoc Żychlińskiemu przybył jeszcze oddział Rudowskiego, ale ponieważ bój się skończył, nie zdążył już włączyć się do walki.
Na polu bitwy zostało 28 trupów nieprzyjacielskich (inne źródło podaje: 198 zabitych, 11 rannych, 2 pojmanych Rosjan). Zabitych Rosjan było jednak więcej, lecz ciała poległych uciekający nieprzyjaciel zabrał wraz z rannymi do Nowego Miasta. Do niewoli polskiej dostało się 5 jeńców łącznie z 1 oficerem. Powstańcy zdobyli też kilkanaście sztuk broni. Straty powstańcze wyniosły tylko 4 poległych w walce i 16 rannych, z których większość później niestety zmarła lub została zamordowana po schwytaniu przez Rosjan. Pościgu za uciekającym nieprzyjacielem, ze względu na panujące już nocne ciemności, zaniechano. Żołnierze Żychlińskiego, którzy tylko niedawno wstąpili w szeregi powstańcze, wykazali się nie lada męstwem i odwagą, pokonując w boju na otwartym polu regularne oddziały nieprzyjaciela, bijąc ich i zmuszając do ucieczki.
W bitwie pod Ossą szczególną odwagą i męstwem wykazali się oprócz Brzozowskiego też porucznicy Erazm Zaleski, Zielkiewicz i Czernowicz, wachmistrz Solbach, chorąży Kwaśniewski, pochorąży Piątkiewicz, podoficer Gołębiowski oraz szeregowcy Janowski i Władysław Zaleski.
Warto jeszcze wspomnieć, że na polu bitwy pozostał ciężko ranny Pisanecki, jeden z dowódców powstańczych. Rosjanie, którzy na drugi dzień po bitwie powrócili pod Ossę, aresztowali go i zabrali ze sobę wlecząc go z obnażonymi ranami 48 godzin do więzienia. Więzień niestety tego nie przeżył.
Bitwa pod Ossą była jednym z nielicznych i cennych zwycięstw powstańców styczniowych w Sandomierskiem.
W okolica miasta i w lasach opoczyńskich już od dłuższego czasu aktywnie działał i atakował nieprzyjaciela powstańczy oddział Rudowskiego. Powstańcy zatrzymywali dyliżanse, przejmowali pocztę, chwytali kurierów, nękali oddziały wojskowe. Podejmowane przeciwko nim kolejne wyprawy karne kończyły się niepowodzeniem. Rosjanie nie byli w stanie natrafić na trop powstańców ani nikogo nakłonić do zdrady, ponieważ każdy zdawał sobie sprawę z tego jaki okrutny los by czekał zdrajcę. W końcu po kilku nieudanych próbach wysłana przez zaborcę kolumna wojskowa majora Tichockiego z Radomia natknęła się na oddział Rudowskiego. Doszło więc do starcia w lasach opoczyńskich. Rosjanom udało się wyprzeć Polaków z lasów pod miastem i ścigać ich aż do nadwiślańskiego Solca. Tutaj pościgu zaprzestano. Część pobitych powstańców rozproszyła się po ucieczce w terenie. Sam dowódca z resztkami oddziału przeprawił się przez Wisłę w lubelskie. Później znów powrócił w sandomierskie i dowodził powstańczym pułkiem opoczyńskim.

10 marca 1864 ? Opoczno (miasto)
W okresie przeprowadzania przez Rosjan obławy na powstańców w opatowskiem, kolumny rosyjskie odkryły pod Opocznem nowy oddział Bezkiszkina, który jednak cofnął się spod miasta przed nadchodzącymi przeważającymi liczebnie siłami nieprzyjaciela.

30 kwietnia 1864 r. ? Żeleźnica
Ostatnią większą potyczkę na terenie byłego powiatu opoczyńskiego stoczył 30 kwietnia 1864 pod Żeleźnicą koło Przedborza oddział żandarmerii narodowej dowodzony przez Junoszę. Szwadron Junoszy w sile 94 dobrze uzbrojonych, dzielnych i gotowych na wszystko kawalerzystów świetnie poradził sobie z rosyjską kolumną majora Przewalińskiego złożoną z 40 ułanów, 40 dragonów i 50 kozaków.
Ostatnie starcie powstańców styczniowych w Opoczyńskiem odbyło się 4 maja 1864 w Glinianym Lesie.
Warto dodać, że wątki związane z powstaniem styczniowym na ziemi opoczyńskiej pojawiły się w różnych pamiętnikach i publikacjach historycznych dotyczących tego okresu. Również w literaturze. Na przykład w rozdziale II ?Wiernej rzeki?, Stefan Żeromski wspomina więzienie w Opocznie.
Postaci walczącego pod Opocznem Matwieja Bezkiszkina poświęcony jest inny utwór S. Żeromskiego, niedokończony niestety i nie zachowany poemat ?Bezkiszkin?.

Źródło:
* Bitwy i potyczki 1863?1864 ? na podstawie materyałów drukowanych i rękopiśmiennych Muzeum Narodowego w Rapperswilu opracował Stanisław Zieliński, bibliotekarz muzeum, Muzeum Narodowe w Rapperswilu, Rapperswil 1903
* Lidia Świątek: Z dziejów Powstania Styczniowego na ziemi opoczyńskiej, http://opoczno.republika.pl/pstyczniowe.html


Waldemar Ireneusz Oszczęda   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 3 (810) z dnia 18 Stycznia 2013r.
W dziale Historia dostępne są również artykuły:

    Pokaż pełny spis treści
     
    Kontakt z TOP
    Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Biuro ogłoszeń
    oglotop@pajpress.pl

    Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Dział reklamy
    tel: 44 754 41 51

    Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Redakcja
    tel: 44 754 21 21
    top@pajpress.pl
    Artykuły
    Informator
    Warto wiedzieć
    Twój TOP
    TIT - rejestracja konta Bądź na bieżąco.
    Zarejestruj konto »