tygodnik opoczyński
Ogłoszenia
Wyróżnione
WAZEKTOMIA, tel. 602-19-04-29, ...
czytaj dalej »

@UROLOG dr n. med. K. DĄBROWSKI, USG. WAZEKTOMIA* ...
czytaj dalej »

Usługi Parkieciarskie Mateusz Pręcikowski ...
czytaj dalej »
Baza firm
 
Ciekawostki

 Anomalia pogodowe

 


W świecie synoptyków przyjęło się określanie prawie każdego kaprysu pogody mianem anomalii pogodowych. Dla tegorocznej zimy znaleziono nawet wytłumaczenie nietrafionych prognoz: to wina hybrydowego zaćmienia Słońca w listopadzie. Słońce znajdowało się bowiem w maksimum swojego 11?letniego cyklu. Obserwując je przez kilkanaście lat, można dostrzec, że aktywność Słońca cyklicznie się zmienia. Długość cyklu wynosi niecałe 11 lat, ale może się wahać od 8 do nawet 14 lat. W maksimum aktywności na powierzchni naszej gwiazdy pojawia się najwięcej plam i rozbłysków, a moc jej promieniowania nieznacznie rośnie.
Pierwsze pisemne potwierdzenia, takich obserwacji pochodzą z Chin z V wieku przed naszą erą. Dokładniejsza rejestracja dowodów kapryśnej natury Słońca była możliwa dopiero po wynalezieniu teleskopu i rozpoczęła się około roku 1612.
W zewnętrznej warstwie Słońca widać przejawy różnego rodzaju aktywności. Bardzo duże plamy można czasami zauważyć przy zachodzie Słońca. Ogromne plamy słoneczne są przenikane przez silne pola magnetyczne wydostające się z wnętrza Słońca.
Słońce może zachowywać się nieprzewidywalnie. Może być niesłychanie spokojne jak i bardzo aktywne, a przejście między tymi stanami może niekiedy trwać kilka godzin. Rozbłysk, który miał miejsce w lutym, był trzecim pod względem siły zjawiskiem tego typu, do którego doszło w trakcie obecnego cyklu słonecznego. Astrofizycy przyznają, że była to największa flara od blisko dwóch lat. Rozbłyskowi towarzyszył również ogromny wyrzut masy. Jeśli wyrzut jest skierowany ku Ziemi, docierające do niej cząstki wywołują burzę geomagnetyczną: uderzają w pole magnetyczne Ziemi, powodując zmiany jego kształtu i natężenia oraz wywołując silne prądy płynące w ziemskiej jonosferze. Same cząstki uderzają w atmosferę w okolicach biegunów magnetycznych Ziemi, wywołując spektakularne zorze polarne.
W czasie maksimum słonecznego Ziemia może mieć pecha, otrzymując porcję energii odpowiadającą sile 100 miliardów bomb wielkości tej, co spadła na Hiroszimę. Skutki takiej eksplozji mogą stanowić problem. Najsłynniejsze z dotychczas zarejestrowanych zjawisk tego rodzaju wydarzyły się w 1859 roku. Od 28 sierpnia do 2 września na Słońcu obserwowano wtedy liczne plamy i rozbłyski. Największy rozbłysk, obserwowany 1 września, wywołał potężny wyrzut masy, który dotarł do Ziemi w ciągu 18 godzin (podczas gdy normalnie zajmuje to 3?4 dni). W nocy z 1 na 2 września rozpoczęła się potężna burza geomagnetyczna. Zorze polarne widziano wówczas nawet na Karaibach, na Hawajach i w Rzymie. Szybkie i potężne zmiany ziemskiego pola magnetycznego wywołały silne prądy płynące w długich metalowych przewodach. Porażonych zostało wielu telegrafistów, palił się papier telegraficzny, z instalacji leciały iskry. Niektóre telegrafy działały nawet odłączone od zasilania.
Jednak nawet mniejsze wyrzuty mogą być dla Ziemian niebezpieczne, zwłaszcza że coraz bardziej rozwinięta technika jest równocześnie coraz bardziej podatna na zewnętrzne zagrożenia. I tak 13 marca 1989 roku uległa awarii sieć energetyczna w Quebecku, kiedy to wywołane burzą geomagnetyczną prądy spaliły ważny transformator. Przerwa w dostawie prądu trwała 9 godzin i dotknęła aż 9 mln ludzi. Wybuch na Słońcu może zakłócić przepływ prądu i wymuszać korektę tras samolotów latających nad biegunami. Zagrożenie sięga również kosmosu. To właśnie wskutek takiego, wywołanego słonecznym rozbłyskiem atmosferycznego tarcia, spadła kiedyś stacja Skylab, a rozbłysk z 7 stycznia 1997 roku sprowadził stopniowo na Ziemię satelitę telekomunikacyjnego. Prądy w ziemskiej jonosferze obniżają jakość komunikacji radiowej i mogą sprawić, że dokładność wskazań GPS spadnie do 50 m.
Wszelkie zdarzenia w kosmosie, które mogą nieść zagrożenie dla Ziemi monitoruje amerykańska agencja NASA. Na szczęście ludzie wybuchu na Słońcu nie odczują na sobie. No chyba, że pogoda da nam się we znaki.
Zebrał: jerg


jerg   

Artykuł ukazał się w wydaniu nr 14 (873) z dnia 4 Kwietnia 2014r.
W dziale Ciekawostki dostępne są również artykuły:

Pokaż pełny spis treści
 
Kontakt z TOP
Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Biuro ogłoszeń
oglotop@pajpress.pl

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Dział reklamy
tel: 44 754 41 51

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Redakcja
tel: 44 754 21 21
top@pajpress.pl
Artykuły
Informator
Warto wiedzieć
Twój TOP
TIT - rejestracja konta Bądź na bieżąco.
Zarejestruj konto »