tygodnik opoczyński
Ogłoszenia
Wyróżnione
Firma ELEKTRO-TEST s.c.
Poszukuje ...
czytaj dalej »

SYBERIAN Husky, szczeniaki, tel. ...
czytaj dalej »

PLACÓWKA GETIN NOBLE BANK OFERUJE:
czytaj dalej »
Baza firm
 
Warto wiedzieć

Rekord rekordów Guinnessa

W czwartek, 12 listopada, zagorzali entuzjaści najbardziej wymyślnych i nietypowych rekordów w najbardziej nieprawdopodobnych konkurencjach obchodzić będą Światowy Dzień Rekordów Guinnessa (Guinness World Records Day). Tradycyjnie przypada on w drugi czwartek listopada, więc rok temu obchodzony był 13 listopada a przed dwoma laty - 8 listopada.
Pomysł ustanowienia takiego dnia łączącego łowców rekordów na całym świecie powstał w 2005 roku, kiedy to sprzedano stumilionowy egzemplarz księgi Guinness World Records i stała się ona najlepiej sprzedającą się książką wszech czasów. Po kilku latach GWR Day urósł do rangi wydarzenia naprawdę międzynarodowego. W zeszłym roku ponad 300 tysięcy ludzi w 15 krajach brało udział w 50 próbach bicia rekordów.
Nazwisko Guinness nie tylko kojarzy się z wyśmienitym piwem, ale także ze słynną na całym świecie „Księgą Rekordów”, przedstawiającą niecodzienne i niewiarygodne ludzkie osiągnięcia. Czy to tylko zbieg okoliczności, czy coś rzeczywiście łączy obie te rzeczy?
Guinness to piwo górnej fermentacji typu stout, czyli ciemne, prawie czarne, uzyskiwane ze skarmelizowanego słodu jęczmiennego z dodatkiem słodu pszenicznego, o ciężkim, słodko-gorzkawym smaku. Jest ono najpopularniejszym piwem produkowanym w Irlandii w browarze Arthura Guinnessa St. James’s Gate Brewery w Dublinie. Charakterystyczna dla niego jest gęsta, aksamitna pianka, długo utrzymująca się na szczycie napoju.
Arthur Guinness (1725-1803) - założyciel i właściciel browaru Guinness Breweries produkującego najbardziej znane irlandzkie piwo - urodził się w Celbridge (County Kildare, Irlandia). Jego ojciec pracował dla arcybiskupa Cashel, Dr. Arthura Price’a, warząc piwo dla pracowników folwarku. Arthur Guinness rozpoczął warzenie piwa początkowo w Leixlip, a od 1759 w St. James’s Gate Brewery w Dublinie. Ciekawostką jest fakt, że Artur Guinness wynegocjował kontrakt dzierżawy browaru St. James’s Gate w Dublinie na 9 tysięcy lat, ustalając roczną ratę w wysokości 45 funtów. Obecnie przedsiębiorstwo należy do grupy Diageo, w której skupione są takie inne kultowe marki alkoholi jak Johnnie Walker, J&B, Smirnoff czy Baileys. 24 września - w dniu urodzin założyciela firmy - na całym świecie obchodzone były 250 urodziny marki piwa Guinness jako „dzień Artura”, czyli twórcy słynnego piwa. W ramach hucznych obchodów odbyły się koncerty zespołu The Black Eyed Peas oraz Toma Jonesa. Specjalne rocznicowe imprezy odbyły się także w 28 pubach Guinnessa w Dublinie. W Polsce urodziny świętowano w 60 pubach.
Co ma jednak marka piwa do „Księgi Rekordów”? Otóż w 1951 roku w Irlandii, w hrabstwie Wexford, podczas polowania sir Hugh Beaver, naczelny dyrektor firmy Guinness, wdał się w dość banalny, choć niezwykle zażarty spór, którego przedmiotem była złota siewka, a dokładniej pytanie czy to ona jest najszybszym łownym ptakiem Europy, czy też szkocka kuropatwa. Jakiś czas później temat złotej siewki pojawił się ponownie. Tym razem spierano się o to czy szybszy jest głuszec właściwy, czy też ona. Spór ten nasunął sir Hughonowi pewien pomysł. Postanowił spisywać wyniki dyskusji i sporów, jakie toczyły się w pubach, a potem wydać je w formie książki.
Kolejną ważną postacią, która znacząco przyczyniła się do powstania „Księgi Rekordów”, był atleta Chriss Chatway, pracujący wówczas w Browarze Guinnessa Park Royal w Londynie. To właśnie on znalazł pierwszych twórców i wydawców - bliźniaków Norrissa i Rossa McWhiterów (również sportowców, światowych reprezentantów uniwersytetu w Oksfordzie). Przy Fleet Street w Londynie, bracia McWhiter założyli agencję, prowadzącą badania i zbierającą informacje. Upoważnieni zostali także do zestawienia pierwszej „Księgi Rekordów Guinnnessa”. Po roku wytężonej pracy i badań, 27 sierpnia 1955 r. została wydana pierwsza, zawierająca 198 stron „The Guinness Book of Records”, która od razu stała się prawdziwym bestsellerem. Miała początkowo bawić sensacyjno-humorystycznymi informacjami bywalców piwiarni, z czasem stała się prestiżową publikacją w świecie. Odnotowuje rekordowe osiągnięcia w różnych dziedzinach, od ważnych po błahe, jak np. największa porcja spaghetti spożyta jednorazowo. Warto wspomnieć przy tym, że publikacja sama w sobie stała się zjawiskiem rekordowym. „Księga Rekordów Guinness World Records”, której sprzedano ponad 100 milionów, miała swoje wydania w 37 wersjach językowych (w tym polskiej od 1991 roku) i ukazuje się w ponad stu krajach. Żadna inna organizacja na świecie nie zbiera, weryfikuje, autoryzuje i upowszechnia informacji o światowych rekordach, o porównywalnym zasięgu tematycznym i regionalnym, a co najważniejsze wiarygodności. Wyczyn lub zjawisko zyskuje miano Światowego Rekordu Guinness World Records jedynie wtedy, kiedy faktycznie zostanie sprawdzone, zweryfikowane i ponad wszelką wątpliwość uznane za autentyczne i znaczące. Aby zostać rekordzistą trzeba mieć nie tylko nieziemskie zdolności, talent, odrobinę szczęścia, ale także ściśle przestrzegać pewnych procedur. Oczywiście liczy się także pomysł. Musi to być coś niecodziennego, nieprzeciętnego, coś, co czasem jest szalone w swej prostocie, a jednak zadziwia.
Przed ubiegłorocznym Dniem Rekordów Guinessa Brytyjczycy ustanowili nowy rekord w prędkości osiąganej przez... jadące łóżko. Udało im się rozpędzić je do prędkości 111 km/h! Z tej samej okazji 116 osób współpracujących z organizacją „Pants to poverty” paradowało po londyńskiej stacji metra w samej bieliźnie, najdłuższą pizzę na świecie mierzącą 285,5 m wykonała Chicago Town Pizzas w Londynie a Japończyk Kenichi Ito przebiegł na czworaka 100 metrów w czasie 18,58 sekundy.
Z setek tysięcy rekordów można wyłowić te najdziwniejsze, najmniej zrozumiałe dla przeciętnego zjadacza chleba, jak choćby zapuszczanie włosów w uszach. 58-letni Radhakant Bajpai znalazł sposób na zapisanie się w pamięci potomnych. Jego determinacja została nagrodzona wpisem do Księgi. Włosy w chwili mierzenia miały 13,2 cm. Dziś są dwa razy dłuższe. 42-letnia Rosjanka Tatiana Koszewnikowa z Nowosybirska w tym roku ustanowiła nowy rekord na najsilniejszą na świecie waginę - przy pomocy mięśni intymnych części ciała uniosła 15-kilogramową kulę.
Wśród tegorocznych rekordów znalazły się również polskie osiągnięcia. 1 maja we Wrocławiu 6346 gitarzystów pobiło rekord Guinnessa wspólnie grając „Hey Joe” Jimiego Hendriksa oraz „Smoke on the Water” Deep Purple. Ten ostatni utwór wykonali wraz z gościem specjalnym bicia rekordu - Stevem Morsem, gitarzystą Deep Purple. W tym samym miesiącu 27-letni rzeszowianin Krystian Herba dosłownie wyskakał rekord: pokonał na rowerze 30 pięter i 780 schodów, prowadzących od parteru na taras widokowy warszawskiego Pałacu Kultury i Nauki. Zajęło mu to dokładnie 19 minut i 15 sekund. 17 czerwca 31 tysięcy osób kozłowało jednocześnie piłki do koszykówki w siedmiu miastach: Katowicach, Łodzi, Bydgoszczy, Warszawie, Poznaniu, Gdańsku i Wrocławiu. Była to impreza promująca odbywające się w Polsce wrześniowe mistrzostwa Europy koszykarzy - EuroBasket 2009.
Zdobycie rekordu świata daje przywilej przynależności do Klubu Najwybitniejszych Ludzi Świata. Przyznawane dyplomy i certyfikaty to największa frajda, za tym idzie odpowiednio sława a pieniądze to już indywidualne reklamy, promocje, wystawy itp., o które zabiegają albo sami zainteresowani albo firmy bądź instytucje. „Księga Rekordów Guinness World Records” każdego roku wydawana jest w liczbie trzech milionów egzemplarzy. Co roku do siedziby zespołu odpowiedzialnego za zarządzanie rekordami napływa ponad 50 tysięcy zgłoszeń z całego świata. Centrala zespołu mieszcząca się w Londynie administruje bazą danych zawierającą ponad 40 tysięcy uznanych rekordów.
Od lutego 2008 r. „Księga Rekordów Guinnessa” ma nowego właściciela - kanadyjskiego miliardera Jima Pattisona. Jego przedsiębiorstwo zarządza siecią muzeów The Guinness World Records Attractions w Kanadzie, Danii, USA i Japonii.


erg   
W dziale dostępne są również artykuły:

 
Kontakt z TOP
Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Biuro ogłoszeń
oglotop@pajpress.pl

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Dział reklamy
tel: 44 754 41 51

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Redakcja
tel: 44 754 21 21
top@pajpress.pl
Artykuły
Informator
Warto wiedzieć
Twój TOP
TIT - rejestracja konta Bądź na bieżąco.
Zarejestruj konto »