tygodnik opoczyński
Ogłoszenia
Wyróżnione
SPRZEDAM dom wolnostojący w stanie surowym, ...
czytaj dalej »

ZATRUDNIĘ przedstawiciela handlowego,tel: ...
czytaj dalej »

ZATRUDNIĘ handlowca z doświadczeniem, praca ...
czytaj dalej »
Baza firm
 
Warto wiedzieć

Matronalia – rzymskie święto kobiet

Wszystko już było… – chciałoby się powtórzyć za znanym rabbim Josefem ben Akibą, kiedy porównuje się współczesne kalendarium z terminami świąt i szczególnie uroczyście obchodzonych dni w starożytności. Zbliżony termin niektórych zwyczajów i obchodów wynika po prostu z rocznego cyklu w przyrodzie, inne zbliżone daty zawdzięczają wprowadzaniu przez Kościół własnych świąt zastępujących „pogańskie” obyczaje; jest wreszcie grupa podobnych świąt różnego – nieraz bardzo odległego – pochodzenia, które przez przypadek połączył bliski lub ten sam termin w kalendarzu. Do tych ostatnich zaliczyć można odbywające się w pierwszych dniach marca starożytne obchody tzw. matronalii i świętowany dopiero od stu lat Dzień Kobiet.
Niektórzy uważają, że za pierwowzór Dnia Kobiet możemy przyjąć, obchodzone w starożytnym Rzymie, Matronalia. Było to święto przypadające na pierwszy dzień marca, związane z początkiem nowego roku (tego samego dnia zaczynał się nowy rok rzymski według kalendarza stosowanego w imperium rzymskim), macierzyństwem i płodnością. Najpierw przez miasto wędrowała procesja z dwunastoma świętymi tarczami na cześć Marsa. Na ulicach Saliowie (członkowie jednego z najstarszych kolegium kapłanów w antycznym Rzymie) wykonywali staroitalskie tańce i pieśni kultowe, ze spiżowymi tarczami tańczyli i śpiewali ku czci boga wojny. Marzec był uważany nie tylko za czas rozpoczynania prac polowych, ale także planowania operacji wojskowych. W tym czasie kobiety opuszczały swoje domy i z kwiatami udawały się do świątyni Junony. Składały je w ofierze boskiemu uosobieniu cnót żony, matki i niewiasty. Tu należy wyjaśnić, że słowo matrona w języku łacińskim oznaczało kobietę zamężną, posiadającą dzieci. Święto przypominało trochę dzisiejszy dzień kobiet, gdyż zwyczajem było, żeby mąż obdarował swoją żonę, jakimś miłym prezentem. Świętowały nawet niewolnice i prostytutki. Liczyła się kobiecość. To ona była wyniesiona na piedestał tego dnia.
Matronalia po części nawiązywały do porwania Sabinek, a głównie do jego pokojowego zakończenia wynegocjowanego przez kobiety. To one zmusiły ojców, braci i mężów do zakończenia bezsensownych walk. Przede wszystkim jednak Matronalia były świętem religijnym. Kolorowa i zarazem dostojna procesja kobiet przyodzianych na ten dzień w najlepsze szaty, niosła naręcza kwiatów i kadzidła do świątyni Junony Luciny na Eskwilinie (jednym z 7 wzgórz rzymskich), by złożyć je w ofierze boskiemu uosobieniu wszelkich cnót niewieścich. Radosny tłum przemierzał całe miasto śpiewając pieśni na cześć bogini. Tego dnia składano w ofierze królowej niebios krowę i modlono się o zdrowie, opiekę nad rodziną, szczęście w małżeństwie, potomstwo i poród bez komplikacji.
Matronalia były hołdem dla płodności i urodzaju, a więc tego, co symbolizowała kobiecość, zresztą nie tylko w kulturze śródziemnomorskiej. Wystarczy przypomnieć Wenus paleolityczną i neolityczne figurki przedstawiające boginię–matkę jako kobietę z obfitymi piersiami, dużymi udami, brzemiennym brzuchem (najbardziej znanym przykładem jest Wenus z Laussel), nordycką boginię urodzaju, Freyję, Nitu – boginię–matkę z Mezopotamii, Mama Oeloo, która nauczyła Inków sztuki, Ninhursag – sumeryjską boginię życia i płodności ziemi, frygijską Kybele czczoną w całej Azji Mniejszej jako Wielką Macierz. Ten kult dotarł także do Grecji, gdzie Kybele identyfikowano z Reą i Demeter, a potem do Rzymu, gdzie uosobieniem wszelkich cnót niewieścich była bogini Junona.
Junona (Iuno) – była małżonką Jowisza, co dawało jej „posadę” królowej niebios. Junona była opiekunką życia kobiet, w tym życia seksualnego i macierzyństwa, towarzyszyła im od chwili narodzenia aż do śmierci. W różnych etapach życia kobiety nosiła różne przydomki, np. w czasie zawierania związku małżeńskiego nosiła przydomek Iuga, kiedy natomiast o prośbę do niej zwracały się kobiety w ciąży, to modliły się do Junony o przydomku Lucina. Junona była również opiekunką nowo narodzonych dzieci. Ale przede wszystkim wyrażała potęgę kobiecej płodności. Pod przydomkiem Matronalis uznawana była za opiekunkę matek i rodziny. Wraz z Jowiszem i Minerwą wchodziła w skład triady kapitolińskiej.
Ciekawostką może być informacja, że według niektórych źródeł dzień 8 marca w Rzymie był dniem bachanalii. W znaczeniu szerszym nazwą tą określano orgiastyczne obrzędy dokonywane na cześć Dionizosa (Bachusa) – stąd też wywodzi się przenośne określenie hulaszczej zabawy. W znaczeniu właściwym starorzymskie obrzędy na cześć Bachusa, które rozpowszechniły się szczególnie w południowej Italii. Wiązały się z nimi liczne potępiane nadużycia, przez co przerodziły się z czasem w rozpustne orgie. Obrzędy te zostały zakazane przez senat w 186 r. p.n.e.
Współcześnie świętujący Dzień Kobiet oczywiście z tą tradycją nie mają nic wspólnego.


erg   
W dziale dostępne są również artykuły:

 
Kontakt z TOP
Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Biuro ogłoszeń
oglotop@pajpress.pl

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Dział reklamy
tel: 44 754 41 51

Tomaszów Mazowiecki - baza wiedzy Redakcja
tel: 44 754 21 21
top@pajpress.pl
Artykuły
Informator
Warto wiedzieć
Twój TOP
TIT - rejestracja konta Bądź na bieżąco.
Zarejestruj konto »